fbn.pl kulturystyka
l1l2l3l4l5




Ginekomastia, zapobieganie, nolvadex, proviron i inne
nGinekomastia a Nolvadex, Proviron i inne

decaKażdy zawodnik, który kiedykolwiek stosował androgeny zna to słowo bardzo dobrze. Ginekomastia obok trądziku oraz łysienia jest jednym z najpopularniejszych efektów ubocznych stosowania środków androgennych, w przypadku anabolików nie spotykamy się bowiem z silnym zjawiskiem aromatyzacji.
Na samym początku należałoby przybliżyć i zdefiniować samo zjawisko ginekomastii. Otóż objawia się ona poprzez nagromadzenie podskórnej warstwy tłuszczu w okolicach sutka i jest odpowiedzialna za powstanie u mężczyzn stosujących leki androgenne tzw. "kobiecych piersi". Czynnikiem jej powstania są jednak indywidualne uwarunkowania każdego z nas do wytwarzania cech żeńskich. W wielu przypadkach symptomy związane z ginekomastią znikają wraz z zaprzestaniem stosowania androgenów. Za pierwszy objaw tego nieprzyjemnego działania ubocznego należy uznać wrażliwość na ból brodawek piersiowych, spowodowane jest to tworzeniem się węzłów oraz gromadzeniem tłuszczu i wody w piersiach. W zaawansowanym przypadku ginekomastii nie wystarczy jedynie przerwać stosowanie androgenów, przy daleko posuniętym schorzeniu niezbędna staje się ingerencja chirurga. Usuwa się wtedy tkankę gruczołów co uniemożliwia ich ponowny rozrost. Zdarzają się jednak przypadki w których gruczoł nie został usunięty do końca i wtedy możliwe jest ponowne wystąpienie ginekomastii.




Jak wynika z powyższego opisu, ginekomastia jest jednym z najmniej przyjemnych efektów ubocznych stosowania sterydów. Przedstawię teraz w jak najprostszy sposób mechanizm powstawania tego jakże nielubianego efektu   'kobiecych piersi' a następnie zaproponuje kilka alternatywnych rozwiązań.
Otóż mechanizm powstawania ginekomastii jest ściśle związany z poziomem testosteronu we krwi. W naszych organizmach oprócz testosteronu, który jest niewątpliwie hormonem męskim - występują estrogeny - hormony żeńskie odpowiedzialne za regulacje poziomu tych pierwszych. Estrogeny, choć charakterystyczne dla płci przeciwnej są również produkowane przez mężczyzn. Powstają one w organizmie mężczyzny z androgenów np. z testosteronu. Wszystko to odbywa się we krwi gdzie enzym zwany aromatazą łączy się z testosteronem i przekształca go w jeden z estrogenów tj. estradiol. Spróbujmy teraz wyobrazić sobie sytuację w której we krwi podnosi się poziom testosteronu lub innych egzogennych androgenów. Brzmi znajomo, prawda? Wiadomo o co chodzi, sytuacja ta pasuje do warunków jakie panują w naszym organizmie podczas kuracji z użyciem androgenów. Wtedy to właśnie aromataza wyszukuje nadprogramową ilość androgenów i przyłącza się do nich przekształcając je w estrogeny. W takich przypadkach często dochodzi do niemalże całkowitego odwrócenia działania androgenów, który niweczy zamierzony efekt farmakologiczny hormonów męskich. Dlatego też często dochodzi do sytuacji, kiedy sportowcy mający we krwi wysoki poziom androgenów mają również wysoki poziom estrogenów. Opisywane wyżej zjawisko aromatyzacji może być przyczyną rozmaitych efektów ubocznych z ginekomastią na czele, oprócz niej możemy zaobserwować kilka innych jej objawów takich jak; gromadzenie tłuszczu wokół bioder i pośladków, zahamowanie wzrostu, obrzęki, impotencja czy oligospermia.

Tak jak wspomniałem wcześniej wystąpienie cech żeńskich jako następstwo przyjmowania środków androgennych jest sprawą indywidualną i dotyka, każdego z nas w innym stopniu. Osobiście znam kilka osób stanowiących skrajność w tym przypadku. Możecie wierzyć lub nie, ale jeden z moich kumpli z siłowni odczuwał początkowe stadium ginekomastii już po 10 dniach cyklu składającego się jedynie z metanabolu oraz winstrolu w zastrzykach ( zambon 50 mg) i gdybym nie znał go osobiście nigdy bym w to nie uwierzył. Poradziłem mu natychmiast odstawić zażywane środki i sytuacja wróciła do normy. Opisywany przeze mnie przypadek może mieć związek z naturalnie wysokim poziomem testosteronu jaki reprezentuje wspomniany wcześniej kulturysta amator. Posiada on wprost niewiarygodną siłę a okresowe badania na poziom testosteronu jakie wykonuje regularnie co 3 miesiące zawsze ukazują wynik ponad normę. Dlatego też można by wysnuć wniosek, że w tym przypadku naturalnie wysoki poziom testosteronu, który został odnotowany przed kuracją przyczynił się do powstania aromatyzacji a co za tym idzie do wystąpienia ginekomastii.

Drugim przykładem na potwierdzenie indywidualnych predyspozycji organizmu na wystąpienie ginekomastii będzie przypadek dwóch zawodników z którymi znam się od dawna. Otóż ci dwaj panowie każdy ważący powyżej 100 kg zwrócili się do mnie pewnego razu z prośbą o rozpisanie cyklu. Nie interesowało ich nic oprócz dobrych sprawdzonych środków, które spowodują duży przyrost masy oraz siły. Oczywiście pomogłem im bezinteresownie konsultując się dodatkowo z człowiekiem, który na temat sterydów anabolicznych wie praktycznie wszystko. Jedyną wątpliwość jaka mnie naszła to ilość dawek ponieważ chodziło o naprawdę wielkich gości, którzy nigdy wcześniej nie stosowali dopingu. Kierowany chęcią niesienia pomocy jak i tym jak bardzo podkreślali chęć ociągnięcia naprawdę zadowalających efektów poradziłem im, aby zastosowali cykl składający się kolejno z deca - durabolin, sutanonu 250 oraz winstrolu. Przy takiej mieszance sustanon 250 ustawiłem w szczycie na poziome 3 strzałów tygodniowo ( 750 mg) i stan ten utrzymywał się przez okres czterech tygodni. Oczywiście uprzedziłem ich o efektach ubocznych które mogły wystąpić przy takiej dawce a szczególnie o ginekomastii. Poleciłem im przy tym zastosowanie nolvadexu w celu zminimalizowania niepożądanych efektów. Jesteście pewnie ciekawi co się stało? Otóż jeden z nich istotnie dostał ginekomastii natomiast drugi przebrną przez całą kurację bez żadnych problemów. Obydwoje osiągnęli wspaniały przyrost masy mięśniowej oraz siły i byli w pełni zadowoleni z efektów. Przykład ten obrazuje różnice między poszczególnymi organizmami i różnicę ich wrażliwości na androgeny.

Do wyżej umieszczonych rozważań należy dodać fakt udowodniony naukowo, który potwierdza związek skłonności do ginekomastii z poziomem tłuszczu w organizmach poszczególnych zawodników. Otóż poziom tkanki tłuszczowej zawartej w naszych organizmach w dużym stopniu oddziałuje na ogólny poziom testosteronu. Amerykańscy naukowcy udowodnili bowiem nierozerwalny związek poziomu tłuszczu z poziomem estrogenów w organizmach ludzkich. Okazało się, że ludzie otyli mają zwykle wyższy poziom estrogenów niż ci, którzy notują znikomą zawartość tłuszczu. Wysoki poziom hormonów żeńskich rzutuje oczywiście na ogólny poziom testosteronu, którego w takich warunkach jest niezwykle mało. Wszyscy dobrze wiemy, że nawet otyłe dzieci w fazie dojrzewania stykają się z problemem kobiecych piersi. Dlatego też osoby reprezentujące dużą zawartość tłuszczu w organizmie i stosujące środki androgenne na pewno wykażą większą skłonność do ginekomastii niż ci, którzy notują niski poziom tkanki tłuszczowej. Jest to następny powód przemawiający za tym aby przestrzegać zdrowej diety, która umożliwi nam osiąganie przyrostów jedynie czystej tkanki mięśniowej a nie zbędnych kilogramów tłuszczu.

Podane wyżej wiadomości mogą napawać niepokojem i budzić wątpliwości wielu sportowców co do zażywania środków androgennych, jednak doświadczeni zawodnicy zdają sobie sprawę, że istnieje sposób na uniknięcie tych niechcianych efektów wspomagania farmaceutycznego. Oczywiście można również zrezygnować ze stosowania androgenów i skupić się na samych anabolikach, niestety te środki nie przyśpieszą naszej regeneracji oraz nie pomogą nam w szybkim uzyskaniu masy mięśniowej tak jak czynią to androgeny.
Wszystkie zawarte wyżej wiadomości odstraszają potencjalnych koksiarzy od stosowania wspomagania farmaceutycznego, jednak nie ma co rozpaczać nad zjawiskiem ginekomastii ponieważ współczesna medycyna dostarcza nam wiele rozmaitych środków do walki z tym świństwem. Poniżej zamieszczam opis najpopularniejszych antyestrogenów.

NOLVADEX jest najbardziej popularnym antyestrogenem stosowanym przez pakerów. Jest antagonistą estrogenów co oznacza, że jest tak do nich podobny, że ściśle łączy się z receptorami dla nich. Cytrynian tamoxifenu, jak wynika z jego właściwości, był początkowo stosowany tylko w celu hamowania wzrostu estrogeno-zależnych złośliwych guzów piersi. Sportowcy stosują go oczywiście w celu łagodzenia ujemnych skutków przyjmowania dużych dawek androgenów. Jednak zdolność do neutralizowania tych działań znacznie różni się u różnych osób. Co ciekawe w niektórych przypadkach okazuje się, że tamoxifen, związek zbliżony do estrogenów, raczej zwiększa, niżeli zmniejsza, działanie estrogenne.

PROVIRON
jest drugim bardzo popularnym środkiem stosowanym przez kulturystów w celu zmniejszenia efektów ubocznych występujących przy stosowaniu środków androgennych. Proviron jest czysto androgennym sterydem nie podlegającym aromatyzacji. Nie ma on jednak żadnych właściwości anabolicznych i nie wpływa w żaden sposób na masę mięśniową. Związek ten tak bardzo przypomina estrogeny, że łączy się z receptorami dla nich, blokuje je i tym samym nie dopuszcza do działania. Ponadto Proviron ma kilka unikalnych działań towarzyszących, takich jak odwrócenie objawów osteoporozy, zwiększa liczbę erytrocytów i co najważniejsze jest sprawcą twardszego wyglądu kulturystów.
Ta ostatnia właściwość wyda się pewnie dla was dość interesująca. Wpływ antyestrogenów na zatrzymywanie wody oraz gromadzenie tłuszczu w organizmie jest dawno znany przez czołówkę kulturystów. Wielu z nich wie, że podczas przyjmowania Provironu lub innych podobnych środków, ich umięśnienie ma lepszą definicję i jakość. Ma to związek z zależnościami opisywanymi już wcześniej i występującymi w męskim organizmie między poziomem testosteronu i estrogenów. Przy stosowaniu antyestrogenów w naszym organizmie krąży relatywnie więcej hormonów męskich niż żeńskich i to właśnie ta przewaga powoduje wyostrzenie wyglądu sylwetki. Z tego właśnie względu Proviron jest lepszy niż nolvadex gdyż oprócz swoich antyestrogennych właściwości pomaga w czasie kuracji przy użyciu środków androgennych zachować ostrość tak ciężko wypracowanych mięśni.

ARIMIDEX
to prawdziwy inhibitor aromatazy, gdyż całkowicie hamuje czynność tego enzymu. To pewny środek w walce ze wszystkimi objawami aromatyzacji androgenów. Naukowcy podający go kobietom w okresie przekwitania stwierdzili, że ta substancja skutecznie wyklucza przemianę w estrogeny. Należy tutaj odnotować fakt sporu między środowiskiem lekarskim a sportowym, tyczący skuteczności stosowania tego środka. Otóż lekarze, powołując się na zbyt małą ilość przeprowadzonych badań, są dalecy od przyznania racji stwierdzeniu jakoby substancja czynna zawarta w Arimidexie zwana Anastrozolem była skuteczna przy hamowaniu zjawisk aromatyzacji estrogenów. Wymieniają za to długą listę skutków ubocznych towarzyszących zażywaniu tego leku. Są to między innymi: wypadanie włosów, mdłości,  rozwolnienie, wymioty, osłabienie, bóle głowy, wysypka, zaburzenia pracy wątroby i wzrost poziomu cholesterolu. Oprócz wymienionych tu objawów trzeba wspomnieć o zastraszająco wysokiej cenie tego specyfiku, która na czarnym rynku sięga 450 zł.

AMINOGLUTHEMID
znany jest między innymi jako Oriment i przypisuje się mu bardzo silne działanie antyestrogenne. Hormon ten hamuje skutecznie przemianę androgenu w estrogen, naukowcy przypuszczają, że niejako przytłumia on wytwarzanie estrogenu w organizmie. Wielu kulturystów twierdzi, że oprócz swojego antyestrogennego działania AMINOGLUTHEMID obniża poziom hormonu stresu, kortisonu w organizmie, jednak środowisko lekarskie nie zgadza się z tą opinią powołując się na brak wystarczającej ilości badań udowadniających tą tezę. Aminogluthemid jest jednym z najbardziej skutecznych antyestrogenów jeżeli nie najskuteczniejszym. Osobiście znam wiele przypadków, które to potwierdzają. Jeden z moich znajomych praktycznie zawsze przy stosowaniu androgenów uskarżał się na problemy związane z ginekomastią. Po kolejnej kuracji przy użyciu Omnadrenu 250 wynikła u niego ginekomastia nie cofnęła się do końca po zakończeniu kuracji i pozostawiła po sobie trwałe ślady. Mimo to ten napaleniec myślał o rozpoczęciu następnego cyklu przy użyciu Sustanonu 250, oczywiście w trosce o jego zdrowie odradziłem mu rozpoczęcie nowej kuracji. Myślicie pewnie, że mnie posłuchał. Niestety zupełnie zignorował moją radę. Nie pozostało mi więc nic innego jak nakłonić go do zastosowania AMINOGLUTHEMIDU już od pierwszych dni kuracji. Ów desperat zgodził się na to posunięcie i ku mojemu szczeremu zdziwieniu wszystkie objawy ginekomastii występujące u niego zupełnie ustąpiły i nie pojawiły się do samego końca kuracji.
Przypadek opisany powyżej dowodzi słuszności zastosowania opisywanego środka podczas kuracji zawierającej androgeny. Jest jednak coś, czego nie da się pominąć opisując Aminogluthemid a mowa tu o efektach ubocznych jego stosowania. Litania ta jest dość długa. Dysfunkcja wątroby, niedoczynność tarczycy, bóle stawów, brak koncentracji, zmęczenie, wewnętrzny niepokój, zaburzenia snu, możliwość depresji, oszołomienia, mdłości, wymiotów, bólu żołądka i jelit. Na pewno wielu z was zignoruje opisane działania uboczne ale wierzcie mi ten środek naprawdę potrafi namieszać w organizmie. Pisząc ten artykuł sam jestem pod wpływem jego działania i dziękuje Bogu, że kończę już jego stosowanie. Podczas obecnej kuracji doznałem bowiem niemalże wszystkich opisanych wyżej efektów ubocznych. Często miewałem stany lękowe nie wspominając już o kompletnym braku koncentracji i trudnym do opanowania podczas treningu bólu stawów.

W powyższym artykule zebrałem praktycznie wszystkie wiadomości dotyczące leków wykorzystywanych przez sportowców w walce z objawami ginekomastii. Dwie ostatnie substancje umieszczone w tym artykule zdają się być najskuteczniejsze. Mimo to jak to często bywa w tym temacie prócz udowodnionych przynajmniej przez sportowców zalet mają wiele skutków ubocznych, które poprzez swe oddziaływanie mogą niesamowicie utrudnić efektywny trening tak ważny podczas kuracji. Dlatego też decyzję o stosowaniu ARMIDEXU czy AMINOGLUTETHIMIDU (środek najprawdopodobniej już nie produkowany) pozostawiam wam samym.

źródło: www.musclepower.pl
autor/kontakt: PowerBen / powerben@tlen.pl

Sterydy, inne środki opisywane w dziale Doping to z założenia leki, stosowanie ich bez zgody i kontroli lekarza niesie za sobą groźne konsekwencje. Informacje tu zamieszczone mają charakter edukacyjny i mogą być niezgodne z prawdą. Właściciel serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich wykorzystanie.


 

r9
Trening HST
Biogenix opinie
BSN opinie
Dymatize opinie
Hollywood Labs
Nutrabolics opinie
TREC opinie
Vitalmax opinie
Robimy ciężary
Bicepsy - problemy

forum kulturystyczne
placek kultury...
Pomyslowy supl...
Trening wg. Ar...
plan na wakacj...
[Masa!]//swiat...
Opinie
Problem :(Klat...
Czas treningu
Efekt jo-jo
Trening Wakacy...
Trening z ogra...
Ile bierzesz n...
skutki uboczne...
Animal Pack.. ...
Jakie HMB wybr...
!! POJEDYNCZE ...
mutant mass
Kaizen XTREME ...
Trening na bar...
ile bierzecie ...

:: created by Biggie Studio @ Kulturystyka, Trening, Suplementy, Odżywki, Sterydy Mapa Strony ::

Współpraca: Kociewie | Kulturystyka | Odżywki | Kulturystyka | Stare gry| Kulturystyka | Lyrics
mediaNews.com.pl - wortal medialny | 2pac Tupac | Car wallpapers | Sterydy