
Właśnie kończę cykl i od tygodnia stosuje Clenbuterol. Jak zwykle jestem zadowolony z tego środka . Nie zraża mnie to że przez pierwsze 5 dni tak trzęsły mi się ręce , że musiałem odłożyć na później pisanie tego artykułu. Jestem zdania że stosowany przeze mnie środek jest wart poświęceń . Niektórzy z was spytają pewnie czemu? Przecież żadne naukowe badania nie potwierdzają termogennych i anabolicznych właściwości Clenbuterolu do końca . Odpowiadam: ze żadne z przeprowadzonych badań nie było prowadzone na ludziach, a już nie wspomnę o kulturystach! Dlatego też większość informacji , które zaserwuje wam w tym tekście będzie wypływać z moich osobistych doświadczeń lub doświadczeń sportowców z którymi stykam się na co dzień.
Jednak na początek trochę książkowej wiedzy. Otóż wbrew pozorom Clenbuterol nie jest sterydem hormonalnym . Jest natomiast antagonistą receptorów beta 2 , przeznaczonym do leczenia astmy . Mimo to w leczeniu astmy nie jest on chętnie używany a to ze względu na swój długi okres półtrwania , bardzo długo utrzymuje się w organizmie , przynajmniej w porównaniu z innymi lekami stosowanymi przy leczeniu astmy . Z tego też powodu rząd Stanów Zjednoczonych nie dopuścił go do obrotu a aptecznego . Można go za to dostać w Bułgarii , Chinach , Niemczech i w kilku krajach , jednak te trzy wymienione wyżej są najpopularniejszymi producentami tego środka.
Wielu z was pewnie słyszało opowieści o tym , że zanim kulturyści poznali działanie Clenbuterolu był on stosowany przy hodowli bydła , przez co krowy , którym był podawany były wyraźnie szczuplejsze nie tracąc nic na swojej wcześniejszej wadze. Ten fakt w zupełności wystarczył kulturystą , którzy zaczęli wykorzystywać ten środek w swoich cyklach przygotowań do zawodów. Szybko okazało się , że dzięki niemu , tracą tkankę tłuszczowa oszczędzając jednocześnie mięśnie , mało tego wielu z nich notowało przyrosty masy mięśniowej po miesiącu stosowania preparatu. Prócz tego sportowcy zajmujący się kulturystyką zauważyli , że Clenbuterol ma świetne zastosowanie w końcówce cyklu sterydowego lub bezpośrednio po jego zakończeniu , równoważy on bowiem relację pomiędzy siłą a wzrostem mięśni przez co pomaga wyjść z dołka po odstawieniu sterydów.
Mamy więc po jednej stronie trzy plusy , takie jak: spalanie tkanki tłuszczowej , anaboliczne działanie na tkankę mięśniową , równoważenie siły do masy mięśniowej. Z drugiej zaś strony jak to zawsze bywa przy stosowaniu środków farmaceutycznych lista skutków ubocznych , czyli : kołatanie serca , wzrost ciśnienia tętniczego , niepokój , bezsenność , drżenie rąk , nagłe skoki temperatury ciała i bóle głowy . Tak wiem ta lista nie brzmi ciekawie i jeśli masz słabe serce drogi czytelniku nie powinieneś sięgać po ten specyfik.
Wróćmy jednak do działań pożądanych , moim zdaniem o wiele ciekawszych. Zastanawiacie się na pewno jak dochodzi do spalenia tkanki tłuszczowej . Proces ten jest spowodowany przez termogenne działanie Clenbuterolu . To właśnie termogeneza jaką wywołuje ten środek powoduje spalenie niechcianej tkanki tłuszczowej. Należy przy tym pamiętać , że środek ten działa termogennie tylko przez pierwsze dwa tygodnie stosowania, potem jego działanie ma więcej cech anabolicznych . W ogóle proces działania jak i stosowania opisywanego preparatu jest złożony i dość specyficzny i należy pamiętać o tym , że nie można go stosować bez odpowiedniej wiedzy na ten temat. Dawkowanie Clenbuterolu zależy od wagi ciała . Zwykle stosuje się od 5 do 8 tabletek dziennie , nie podaje się ich jednak w jednej porcji . Wręcz przeciwnie powoli wchodzi się na szczytową ilość i trzyma się ten poziom aby potem zastosować cykliczne dwudniowe przerwy w braniu . Zdaje sobie sprawę , że te wiadomości nie wiele mówią tym którzy wcześniej nie stosowali tego środka , mimo to nie mogę podać bardziej szczegółowej rozpiski , gdyż moja kolumna nie ma charakteru instruktażowego a jedynie informacyjny .
Niektórzy z was powiedzą pewnie "-
Po co mam stosować clen , przecież ten środek spowoduje tylko spadek tak ciężko wypracowanej podczas cyklu wagi ! " Właśnie - wagi...a nie masy mięśniowej a to zasadnicza różnica! Jeżeli jesteś napompowanym omką baranem to na pewno nie zrozumiesz potrzeby zastosowania tego środka. Będzie Ci po prostu szkoda tłuszczu , który zasłania twoje mięśnie. Jeżeli natomiast masz trochę oleju w głowie to na pewno zdecydujesz się na jego użycie. Na potwierdzenie podanych przeze mnie wiadomości przytoczę autentyczną historię. Otóż zeszłego lata zastosowałem Clenbuterol bezpośrednio po zakończeniu dziesięciotygodniowego cyklu przy użyciu sterydów anabolicznych. Jak zwykle mój partner treningowy brał te same środki z tą jednak różnicą , że Clenbuterol odstawił już po dwóch tygodniach stosowania. Uskarżał się na ból głowy , skurcze i drżenie rąk . Ja jednak nie zważałem na to i dalej trwałem przy tym środku . Okazało się , że po dwóch tygodniach wspomniane efekty uboczne ustąpiły , moja siła znacznie wzrosła a poziom tkanki tłuszczowej spadł o 2%. To było niesamowite doświadczenie miałem więcej siły niż podczas całego cyklu , natomiast mój przyjaciel zrobił sobie przerwę , tłumaczył ją przede wszystkim strasznym spadkiem siły. Znalazł się po prostu w dołku , w który wpada każdy po odstawieniu sterydów anabolicznych. Przytoczony przykład dowodzi słuszności stosowania Clenbuterolu po zakończeniu cyklu. Jeszcze lepszym pomysłem jest rozpoczęcie jego stosowania na dwa tygodnie przed zakończeniem kuracji . Wtedy działa on termogennie a brane jeszcze przez nas sterydy pomagają nam utrzymać masę mięśniową przy jednoczesnym pozbyciu się niechcianego tłuszczu.
Uwaga wytrzymałościowcy , ta substancja nie jest dla was. Badania na temat wpływu Clenbuterolu na wytrzymałość treningową dostarczają niezbyt optymistycznych informacji. Naukowcy badali wydolność treningową szczurów , którym podawano Clenbuterol w dawce 2 mg /kg masy ciała dziennie. Zwierzęta podzielono na trzy grupy jedna z nich pływała , druga biegała po ruchomej bieżni a ostatnia ćwiczyła na kole treningowym . Wyniki doświadczeń jakie odnotowali badacze rzeczywiście świadczyły o dużym spadku wydolności treningowej u wszystkich szczurów , którym był podawany Clenbuterol. Zwierzęta te nie mogły biegać ani pływać tak długo jak grupa kontrolna , której opisywany środek nie był podawany. Wszystkie szczury na Clenbuterolu uległy szybkiemu wyczerpaniu i nie dotrwały do końca testu. Owszem odnotowano wzrost mięśni szkieletowych jak i mięśnia sercowego ale jednocześnie zauważono słabszy jego skurcz. Ponadto , co bardzo ważne dla sportowców wytrzymałościowych , zauważono spadek aktywności enzymu mięśniowego związanego z reakcjami energetycznymi. Te informacje stanowią podstawę do tego aby sportowcy wytrzymałościowi nie stosowali tego środka , nie jest on bowiem przeznaczony dla nich. Dlatego też jeżeli boksujesz , biegasz czy jeździsz w wyścigach kolarskich musisz zapomnieć o tym środku. Nawet kulturyści podczas brania Clenbuterolu obserwują u siebie podwyższone zużycie glikogenu w mięśniach , wielu z nich twierdzi , że środek ten niejako wypłukuje to ważne paliwo . Wiele razy sam doświadczyłem uczucia niemocy już po czwarty czy piątym powtórzeniu w serii w której zwykle wykonywałem od 8 do 10 ruchów i jestem przekonany , że te nagłe załamania mięśni miały związek z niedoborem glikogenu. Dlatego też wszystkim stosującym tą substancje polecam podczas jej brania uzupełnienie w postaci kreatyny , która na pewno zrekompensuje stracony zapas glikogenu . Prócz tego należy zwiększyć spożycie witamin i minerałów co zapobiegnie skurczom.
EFEDRYNA na samą myśl o tym preparacie na twarzach wielu sportowców a przede wszystkim tych zajmujących się sportami wytrzymałościowymi pojawia się uśmiech . Mam teraz przed oczami rzesze kolarzy , którzy bez Efedryny nie podchodzą nawet do wyścigu. Widzę zawodników sportów walki , którzy używają tego środka jako wspaniałego kopa przed ważnym pojedynkiem. Widzę młodych ludzi startujących we wspinaczce skałkowej , którzy zostali wykluczeni ze startów właśnie za stosowanie dopingu opartego na tej substancji. W końcu przed oczami malują mi się obrazki , które dosyć często można zobaczyć w prasie. Na zielonej murawie boiska do piłki nożnej leży ciało jednego z piłkarzy , na dole komentarz -
serce tego zawodnika nie wytrzymało i po prostu pękło. Powiało grozą prawda.
Tak , jestem przekonany , że ostatnie częste zgony młodych i wysportowanych piłkarzy spowodowane są nadużyciami Efedryny. Po zastosowaniu tego środka nasz organizm jest pobudzony , pracuje na wysokich obrotach i jest zdolny do zniesienia większych obciążeń niż zwykle . Mimo to z czasem ciało sportowca przyzwyczaja się do niego i potrzebuje go coraz więcej. Tolerancja organizmu na ten środek bowiem nieustannie wzrasta . Wtedy to dochodzi do sytuacji , w której nie wytrzymuje serce i dochodzi do zawału. Pobudzające działanie efedryny utrzymuje się dość długo jej okres półtrwania w organizmie ludzkim wynosi 6 godzin. Prócz efektu pobudzenia Efedryna tak jak Clenbuterol ma działanie termogenne. Pomaga ona utrzymać szybkie tempo przemiany materii dzięki stymulowaniu konwersji T4 - nieaktywnej formy hormonu tarczycy w T3 która jest postacią aktywną. Opisany mechanizm działania sprawił , że Efedryna stała się środkiem często używanym przez kulturystów nie tylko w celu pobudzenia organizmu ale także w celu spalenia nadmiaru tkanki tłuszczowej. Podczas ścisłej diety jest ona praktycznie niezastąpioną substancją , gdyż łagodzi skutki zmęczenia spowodowane niską ilością spożycia węglowodanów , dodaje siły potrzebnej do realizacji kolejnych treningów a przy tym pali tłuszcz jak żaden inny środek . Spalanie tkanki tłuszczowej i działanie pobudzające Efedryny są wynikiem jej zdolności do pobudzania wydzielania katecholamin ( adrenaliny i noradrenaliny) . Obie substancje przyspieszają uwalnianie tłuszczu z komórek tłuszczowych i pobudzają układ nerwowy.
Jak można przeczytać w jednym z artykułów umieszczonych na łamach FLEXA , Efedryna była stosowana do produkcji narkotyków , takich jak Metamfetaminy i Metkationiny. Prócz tego jeden z narkotyków popularnych w Stanach Zjednoczonych zwany CLOUD NINE uważany za odpowiednik EXTASY zawiera w swoim składzie opisywaną substancję. Efedryna ma również podobną budowę chemiczną do AMFETAMINY . Należałoby więc zadać pytanie czy tak samo jak w przypadku amfetaminy można się od niej uzależnić ? Odpowiedź jest oczywista , można , choć na pewno nie tak szybko. Jak do tej pory nie znam żadnej pracy naukowej poświęconej temu tematowi ale uważam , że obserwacje które sam prowadzę są wystarczające na potwierdzenie tej tezy . Osobiście znam wielu sportowców wytrzymałościowych , którzy nie potrafią się obejść bez tego środka. Znam wielu piłkarzy , którzy nie wyobrażają sobie ważnego meczu bez wspomagania Efedryną , to samo można obserwować w środowisku kolarskim . Jeżeli natomiast chodzi o kulturystów to używanie tej substancji akurat w tym środowisku nie przybiera aż takich rozmiarów. Oczywiście znam wielu amatorów , którzy nie potrafią przejść przez sesję treningową bez tego specyfiku , ja sam nie wyobrażam sobie treningu nóg bez użycia Efedryny . Jednak nie spotkałem się nigdy na siłowni z przypadkami mocnego uzależnienia od tego środka . Ta sytuacja może być spowodowana brakiem wiedzy rodzimych pakerów o istnieniu takiej substancji pobudzającej , może też wynika to z braku Efedryny na legalnym rynku suplementów . W Stanach Zjednoczonych jeszcze do niedawna można było kupić tą substancje niemalże wszędzie dopiero niedawno rząd wprowadził tam zakaz sprzedaży czystej formy Efedryny mało tego wycofał z obiegu wszystkie termogeniki zawierające ją w swoim składzie . Taki stan rzeczy spowodowany był dużą liczbą zawałów spowodowanych nadużyciem tego środka.
Ważną sprawą przy omawianiu skutków ubocznych stosowania Efedryny jest dokładna analiza faktów towarzyszących nieoczekiwanym zgonom zawodowców czy też amatorów. Otóż te nieszczęśliwe wypadki spowodowane są zawsze nadużyciem opisywanej substancji. Jak wcześniej wspomniałem nasz organizm bardzo szybko adoptuje się do pobudzającego działania efedryny , z tego też względu aby podtrzymać ten efekt sportowcy stale zwiększają dawki nie stosując praktycznie żadnych przerw w stosowaniu tego środka. Dochodzi wtedy do sytuacji gdzie pomimo wspaniałej kondycji i lat ciężkich treningów na pozór zdrowe serce nie wytrzymuje tak szaleńczego tempa i odmawia posłuszeństwa. Sytuacje tą można porównać do zdarzeń jakie obserwujemy wśród kolarzy stosujących doping w postaci amfetaminy. Serca niedoświadczonych zawodników po prostu nie wytrzymują obciążeń spowodowanych stosowaniem tego typu dopingu . Jednak możemy jednoznacznie stwierdzić , że środek jakim jest Efedryna jest na tyle niebezpieczny na ile lekkomyślni są zawodnicy go używający. Jeżeli będziemy korzystać z niego w sposób zaplanowany i dokładnie przemyślany nie wywoła on praktycznie żadnych skutków ubocznych. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez naukowców ze Stanów Zjednoczonych bezpieczna dzienna dawka tego środka wynosi 90 mg przy czym należy pamiętać , że okres jego stosowania nie może przekroczyć 6 tygodni . Osobiście używam Efedryny w jednorazowej dawce nie przekraczającej 50 mg , robię to rzadko ( 1 raz w tygodniu) i za każdym razem jestem ostro pobudzony. Do każdej porcji Efedryny dodaję 325 mg aspiryny oraz 80 mg kofeiny , co wzmaga jej termogenne właściwości.
EFEDRYNA może okazać się bardzo pomocna gdy po całym dniu pracy jesteśmy wyczerpani i senni a mamy przed sobą ciężką sesję treningową , czy też gdy brakuje nam silnego bodźca do przeprowadzenia naprawdę ostrego treningu. Przy tym jak wspomniałem już wcześniej należy pamiętać , że ów środek nie może stać się częścią naszej codziennej suplementacji z dwóch powodów , wspomnianej już wcześniej szybkiej adaptacji naszego organizmu oraz wypłukiwaniem glikogenu z mięśni . Efedryna podobnie jak Clenbuterol w bardzo szybkim tempie usuwa glikogen z mięśni czyniąc je z dnia na dzień coraz słabszymi i mniej zdolnymi do regeneracji . Oczywiście można temu zapobiec poprzez podniesienie podaży węglowodanów w diecie , ale w takim przypadku nie będziemy mogli obserwować namacalnych efektów jej termogennego działania. Podniesiona ilość spożywanych węglowodanów zahamuje bowiem wywołany przez Efedrynę proces spalania tkanki tłuszczowej . Dlatego też Efedryny należy używać w sposób przemyślany , który gwarantuje nam osiągnięcie maksymalnych korzyści przy minimalnym udziale skutków ubocznych. W przypadku stosowania Efedryny tak samo jak przy Clenbuterolu warto używać kreatyny w celu uzupełnienia straconego podczas treningu glikogenu.
Zebrane w tym artykule wiadomości dowodzą podobieństw dwóch substancji jakimi są CLENBUTEROL oraz EFEDRYNA . Obydwie z nich mają działanie tremogenne i potrafią nas zdrowo pobudzić. Prócz tego efekty uboczne występujące przy ich stosowaniu też wykazują duże podobieństwo.
źródło:
www.musclepower.pl
autor/kontakt: PowerBen /
powerben@tlen.pl
Sterydy, inne środki opisywane w dziale Doping to z założenia
leki, stosowanie ich bez zgody i kontroli lekarza niesie za sobą groźne konsekwencje. Informacje tu zamieszczone mają charakter edukacyjny i mogą być niezgodne z prawdą. Właściciel serwisu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich wykorzystanie.